Blog > Komentarze do wpisu

Lwów - częśc druga

Najważniejsze zabytki udało nam się dojrzeć, podczas spacerowania i oglądania tego miasta. Ograniczony czas nie pozwolił na głębsze się im przyjrzenie. Doskonały pretekst by tu kiedyś powrócić...

Charakterystyczne dachy widać po horyzont, często zielone...


Kościół Dominikanów


Katedra Ormiańska

Państwowy Akademicki Teatr Opery i Baletu

Wspaniałe miejsce tętniące życiem... :)

Muzeum Farmacji

Niestety było zamknięte, bo chętnie bym zobaczyła. Często takowe odwiedzam przy okazji wizyt w różnych miastach. Swoją drogą aptek we Lwowie jest bardzo dużo. Na każdym kroku. Na Krymie też nie było z nimi problemu.

Do kina można się wybrać, tylko przydałaby się lepsza znajomość języka:). Daleko mu od multipleksów...

Zimne piwko z .... kiosku ukwieconego dobrze smakuje w upał! :D

Kto zagra w szachy lub poobserwuje grę na różnych skwerach Lwowa? Większość ławek w okolicach opery była zajęta przez graczy. Oglądających te rozgrywki też nie brakowało...

I jak tu nie chcieć wracać do takiego miasta? No jak?! :))

Jakie są Wasze miejsca? Miejsca, gdzie serce zostało na dłużej...


czwartek, 16 września 2010, gusiook
Tagi: Ukraina

Polecane wpisy

Komentarze
2010/09/17 16:06:37
Gusiook, a w krakowskim muzeum farmacji byłaś? Też interesujące.
Zdjęcia masz super :)
Ja z Lwowa dobrze zapmiętałam siedzącą Statuę Wolności - może dlatego, że ja tam byłam pierwszy raz krótko po odzyskaniu przez Ukrainę niepodległości i znajoma Lwowianka bardzo dumna była z tej rzeźby.
Dobrej pogody na weekend! :)
O.
-
gusiook
2010/09/18 11:45:59
Byłam:). Podobało mi się tam. Czasem odnoszę wrażenie, że moje pracownie na uczelni to jedno wielkie muzeum;).
Słoneczko już do mnie zagląda, oby Tobie też świeciło!
-
atsanik
2010/09/21 22:51:55
we Lwowie nigdy nie bylam, wstyd sie przyznac, bo z mojego rodzinnego Przemysla to prawie przyslowiowy rzut beretem. piekne miasto! czekam na dalszy ciag relacji z podrozy! szczegolnie z Krymu, bo bylam lat temu 16 (o matko , ale ja stara jestem ;-)
-
selketowa
2010/09/23 10:06:13
Witaj Gusioczku :) Jak dobrze, że już wróciłaś! Zdjęcia śliczne, opisy również. Czekam z niecierpliwością na kolejne :) U nas zimno, ale dzisiaj świeci słoneczko. Może jeszcze będzie ładna, ciepła polska jesień? A pochwal się co wypożyczyłaś z biblioteki i co czytasz :)
Ściskam serdecznie i przesyłam dużo ciepła! :)
-
gusiook
2010/09/23 18:15:24
Atsanik:) witam po przerwie. Faktycznie z Przemyśla to już niedaleko i dojazd jest dobry. Wszystko przede Tobą. Czasem jeździmy daleko a najbliższej okolicy nie znamy. znam to po sobie:)
Ciekawa jestem jakie będziesz wrażenia, na ile się tam zmieniło....
-
gusiook
2010/09/23 18:20:01
Selketowa:) właśnie korzystając z pięknej pogody jutro jadę na trzy dni w góry z przyjaciółka. Babski wyjazd to jest to! Oby złota jesień utrzymała się jak najdłużej, chętnie jeszcze pojeżdżę na rowerze... :)
Czytam teraz "Kaznodzieję" C.Lakberg - świetnie przemierza się przez tę historie spisana na kartach powieści! Czeka na mnie jeszcze "Rowerem przez Indie" A. Chałupski i "Ty to głupia jesteś" K. Śmigielska. Pomału trzeba kończyć z czytelniczym szaleństwem. rok akademicki się zbliża, wrr. Choć oczywiście nie zrezygnuję zupełnie z takiej przyjemności:). A co u Ciebie w czytelniczym świecie?
Pozdrawiam jesiennie:))
-
2010/09/27 16:35:52
Piękne te dachy. Lwów mam nadzieję zobaczyć wcześniej czy później, może w drodze na Czarnohorę lub Gorgany.... Znów się rozmarzyłam podrożniczo...
Buziaki!
-
2010/09/28 12:53:30
Hello :-)) Bardzo lubię wracać do Lwowa :-) Twoje zdjęcia przypomniały mi jego centrum. Gdy byłam pierwszy raz we Lwowie spędziłam tam 5 dni i przemierzyłam go wzdłuż i wszerz :-)
Czekam na dalszą część relacji z Waszych wakacji! I z gór w których niedawno byłaś :-)))
Dobrego dnia dla Ciebie, ja się z psiakiem zbieram. Pogoda w Krakowie "pod psem" haha
Ciumek
-
gusiook
2010/10/01 11:09:39
Ekolozkoo:) tak dachy, to moje pierwsze skojarzenie ze Lwowem... Odwiedzę jeszcze kiedyś to miasto...
Wakacje sprzyjały czytaniu książek - poskutkowało to wydłużeniem się listy z miejscami, które chcę odwiedzić. ten głód chyba nigdy nie zostanie zaspokojony... i dobrze!:)
-
gusiook
2010/10/01 11:12:12
Kocie:) Pięć dni to już coś! Pewnie lepiej poczułaś atmosferę tego miasta...
Dziś rozpoczęcie roku akademickiego, a ja.... się rozłożyłam. Zdecydowałam zawagarować i się wykurować. Zajęcia nie zając nie uciekną, a szybciutko chcę wyzdrowieć:).
Pozdrawiam z chmurnego i zimnego Wrocławia!
Online Casino
statystyka