Blog > Komentarze do wpisu

Bakczysaraj (Бахчисарай) i okolice I

Do Bakczysaraju z Symferopolu można dostać się wszystkimi środkami komunikacji dostępnymi na Krymie. Najtańsze będą chyba elektriczki, koszt około pięciu hrywien za osobę. Podróż trwa 50 minut.

Jesteśmy już mocno zmęczeni w końcu za nami 25 godzin w pociągu. Jednak emocje związane z poznaniem nowego miejsca robią swoje. W Symferopolu zaopatrujemy się w owoce – ileż pyszności na lokalnym targu! oraz w nowe zapasy wody. Żar się z nieba leje, bez niej ani rusz! Butelka zimnego napoju będzie nam już zawsze towarzyszyć w naszej krymskiej przygodzie. Nadaje się do tego tylko woda, ona jedyna jest w stanie ugasić pragnienie w tej gorącej krainie.

To nasz pierwszy wyjazd, na którym nie mieliśmy zarezerwowanego żadnego noclegu. To posunięcie okazało się jak najbardziej trafne. Tak jak naczytaliśmy się na forach internetowych, to kwatera nas szuka. Ledwo zdążyliśmy wysiąść z elektriczki, nawet plecaków dobrze nie założyliśmy, a już miła starsza Pani proponuje nam komnatę (miejscowi często w ten sposób nazywają oferowane wolne pokoje). Widać od razu, iż ma pewne doświadczenie w tym fachu. Wymienia wszystkie najważniejsze elementy, to znaczy obecność ciepłej wody (niekoniecznie standard na Krymie), czystych i zamykanych pokojów, dostępu do kuchni oraz bliskości do najważniejszych punktów turystycznych miasteczka. Przychodzi do ustalenia ceny, chwilę się targujemy i za 40 UAH/osobę mamy upragniony pokój. Lekko zaaferowani idziemy z naszą gospodynią do jej domu. Po drodze rozmawiamy, już co raz lepiej językowo nam idzie! Na miejscu okazuje się, że trafiliśmy bardzo dobrze. Będziemy mieszkać w małym, murowanym budynku za domem. Jest naprawdę w dobrym stanie. Przede wszystkim czysto i przyjemnie. Prysznic to drewniany domek z wodą ze studni, ale uwaga podgrzewaną. W jaki sposób? Na dachu stoi wielki czarny pojemnik, gdzie gromadzona jest woda, który dzięki panującym tu wysokim temperaturom szybko się nagrzewa i mamy gorący prysznic. Jak dla mnie świetnie pod kątem ekologicznym. Poza tym zbawienne po tylu godzinach w drodze!

widok z naszego pokoju, cień jest cudny!

Spędzimy tu kilka nocy. Wieczorami często towarzyszy nam nasza gospodyni. To bardzo ciepła, serdeczna osoba. Okazuje się, że od wielu lat wynajmuje pokoje dla turystów. Prócz nas jest jeszcze para z Francji oraz czwórka przyjaciół z Polski. W kilku językach są przygotowane mapki i krótkie opisy lokalnych atrakcji. Bardzo miły gest. Bakczysaraj to świetna baza wypadowa w kilka wartych odwiedzenia miejsc na Krymie.

My zobaczyliśmy (wszystko opiszę w kolejnych notkach):

1. Kompleks pałacowy chanów krymskich

2. Skalne miasto Czufut-Kale oraz klasztor Monastyr Uspieński

 

3. Skalne miasto Mangup

 

A teraz zapraszam Was na kawałek arbuza lub melona, co kto woli!:) Są to świetne owoce gaszące pragnienie w tamtejszym klimacie. Przede wszystkim wszędzie dostępne i tanie!

 

Wcinamy puszności przed naszą kwaterą:)

Takie targi to obrazek powszedni na Krymie.

wtorek, 01 marca 2011, gusiook
Tagi: krym Ukraina

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Kinga, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/03/01 13:15:57
ależ Ci zazdroszczę!
aż sobie otwarłam katalog biura podróży by przejrzeć oferty wycieczek na Krym ;)
ekologiczny prysznic zaiście ciekawy :)
czekam na kolejne relacje z podróży !
i zdjęcia, dużo zdjęć, uwielbiam je oglądać! :)

Pozdrawiam :)
-
2011/03/01 16:15:19
To skalne miasto bardzo mi się podoba :)
O.
-
gusiook
2011/03/01 18:53:29
Kingo:))
oglądaj, oglądaj! A jakiego typu są to oferty? Nigdy nie korzystałam z takich wycieczek.
Prysznic świetny czysta i ciepła woda, a do tego nie obciąża środowiska. Tam niestety z sanitariatami bywa różnie... Tu trafiliśmy dobrze. :))
Zdjęcia będą!
Dobrego wieczoru:))
-
gusiook
2011/03/01 18:55:17
Obieży_światko:) tak skalne miasta są super. Przy okzaji można odnaleźć trochę chłodu w upalne dni...Tutaj dość dobrze zachowane i zadbane.
Czy widziałaś jakieś?
Pozdrawiam:))
-
2011/03/01 19:08:13
We Francji widziałam link i link - wprawdzie to nie to samo, ale mnie się podobają właśnie budynki w skałach :)
Pozdrawiam!
O.
-
Gość: verita, *.static.tvk.wroc.pl
2011/03/04 09:06:12
Chyba się musimy spotkać :) Żebyś mi mogła opowiedzieć dokładnie o Waszej wyprawie i wszystkie zdjęcia pokazać :) Zastanawiam się właśnie nad Ukrainą w sierpniu a Twoje opisy są bardzo przekonywujące :p

P.S. Mam jakieś problemy z blogiem na Onecie więc się zeźliłam i w ciągu najbliższych dwóch dni zamknę go i założę nowego na bloxie.
-
gusiook
2011/03/05 11:39:44
Obieży_światko:) tak, tak pamiętam jak pisałaś o tych miejscach. Również i mnie zauroczyły.
Dobrego weekendu!:))
-
gusiook
2011/03/05 11:41:57
Verito:) miło znów Cię tu widzieć. Właśnie się ostatnio zastanawiałam gdzie zniknęłaś. Spotkanie jest zawsze wskazane!;) Może odwiedzimy kolejne jakieś miłe miejsce w naszym mieście?
Ukraina jest inspirująca, lecz także specyficzna i na to trzeba być gotowym. Chętnie opowiem co nieco.
Świetny dziś dzień, prawda? :))
Online Casino
statystyka