Blog > Komentarze do wpisu

Wszystko przed nami / Agnieszka Bednarska

Emigracja to temat jak najbardziej na czasie. Jedni chcą spróbować czegoś nowego, a inni są zmuszeni życiową sytuacją na opuszczenie kraju.

Emigracja nigdy nie pozostawia obojętnym. Wpływa na nasze dalsze losy. Jak będzie w przypadku czwórki małżeństw w  powieści Agnieszki Bednarskiej „Wszystko przed nami"?

Każdy z bohaterów jest na życiowym zakręcie. Przed nimi trudne decyzje, które wpłyną na ich dalsze losy. Ogniwem łączącym jest przyjaźń żeńskiej części. Ona również zostaje wystawiona na próbę. W tle cały czas pojawia się emigracja – Anglia, Norwegia. Myślę, że są to tematy bliskie wielu osobom. Sama byłam ciekawa, jak zostanie potraktowana.

Językowo książka bardzo przypadła mi do gustu. Jest napisana sprawnie, czyta się naprawdę przyjemnie. Nawet nie wiem, kiedy uciekały kolejne strony. I to nie tylko za sprawą wartkiej akcji. Najciekawsza historia słabo napisana, może się dłużyć niemiłosiernie. Tu mam wrażenie, że jest odwrotnie. Momentami gubiłam się co, kto, po co i dlaczego. A mimo to miałam ochotę na dalszą lekturę.

Mój największy zarzut dla książki „Wszystko przed nami", to nagromadzenie negatywnych wydarzeń u absolutnie wszystkich bohaterów. Z jednej strony autorka porusza ciekawe tematy – emigracja, strata dziecka, in vitro, kredyt mieszkaniowy, zdrada, rozwód. Jednak jak, w tak krótkiej powieści można je wyczerpać? Wszystkie są potraktowane powierzchniowo. Brakowało mi skupienia się na czymś konkretnym. Poczułam się zbombardowana złem całego świata.

Powieść Agnieszki Bednarskiej ma dla mnie duży potencjał. Lekki język oraz interesujący temat to niewątpliwe atuty, jednak zagęszczenie trudności życiowych głównych bohaterów było za mocne. Ciężko się na czymkolwiek skupić.

Agnieszka Bednarska, „Wszystko przed nami”, Replika 2012

Recenzja opublikowana na dlalejdis.pl

 

czwartek, 22 listopada 2012, gusiook

Polecane wpisy

Online Casino
statystyka