Blog > Komentarze do wpisu

Gugara / Andrzej Dybczak

Co to czumy? Kim są Ewenkowie? I dlaczego renifery nie są już potęgą tego ludu?

Andrzej Dybczak swoim reporterskim okiem zabiera nas na południową Syberię. Toczy nieśpieszną opowieść życia codziennego...

Tajga to las. Las to tajga. Szumiący, gęsty, zielony i deszczowy... Andrzej Dybczak ze sprawnością opisuje w realistyczny sposób morze drzew. To przychodzi mi do głowy, gdy myślę o tej książce. Zamykam oczy i bez problemu przenoszę się w syberyjskie krajobrazy. Do tego deszcz, rzęsisty i nie mający końca...

Głównymi bohaterami są Tatiana, Dymitr, Maksim i Sułtan, merdający ogonem. Żyją w tajdze. Ich dom to czum. I tu opowieść się zaczyna... Koczowniczy lud Enweków jest w zasadzie na wymarciu. Niewielu chce żyć w lesie, w brezentowym namiocie i trudnić się hodowlą reniferów. Przyszła cywilizacja, która miała wiele do zaoferowania, w tym wódkę. Co skusiło wielu. Potrafiła zabrać nie jedno stado reniferów.
Ich życie jest proste. Kręci się wokół przyrody. To ona nadaje ton. Miejsce jednoczące to niewątpliwie ognisko. Daje ciepło i umożliwia gotowanie skromnych potraw. To przy nim toczą się najciekawsze rozmowy, dzięki którym poznajemy Enweków. Co raz smutniejsze te opowieści.

Autor nie skupia się na historycznych faktach. Niewątpliwie na pierwszym miejscu jest człowiek. To jemu poświęca całą swoją uwagę. Gesty, myśli, sny... Nie ujmuje to jednak książce, jako reportażowi. Obrazowy i realistyczny język pomaga odbierać właściwe wrażenia.

Z przyjemnością wybrałam się w podróż z Andrzejem Dybczakiem, choć niejednokrotnie smuciła. Taka jest rzeczywistość. A reportaż  ma ją pokazać. Tu rola została spełniona. Dzięki niemu choć trochę poznałam co raz mniej liczniejszy lud Enweków.

 

piątek, 11 stycznia 2013, gusiook

Polecane wpisy

Komentarze
2013/01/14 19:12:16
Renifery się skomercjalizować i dały się zaprzęgnąć do sań Mikołaja ;-)Tajga kojarzy mi się z surowym pięknem, walką o przetrwanie bez dostępu do cywilizacji i ogromnymi połaciami lasów. Będę musiała koniecznie sięgnąć po tą książkę :-) Jak wiesz, ja pochłaniam wszystko co pachnie podróżami lub kryminałem ;-)

p.s.A zdjęcia okładki ni ma???
-
Gość: gusiook, *.internetia.net.pl
2013/01/14 22:58:54
Veritko :) książka bardzo naturalistycznie oddaje właśnie ten las...
Wiem, wiem dlatego mogę pożyczyć :)
Online Casino
statystyka