Blog > Komentarze do wpisu

Kishwar Desai / Źródła miłości

Starania o dziecko mogą przyczyniać się do przekraczania granic. W kraju takim jak Indie, zdarza się, że nie istnieją żadne granice.

Na straży moralności niewielu stoi. Za to rządza zysku jest wielka. Do tego eksperymenty medyczne wymykające się spod kontroli. Co łączy kosmopolityczny Londyn z Dheli?

Problemy z płodnością zarówno męską jak i żeńską są powszechne. Co raz częściej o tym rozmawiamy, piszemy. Do niedawna był to temat tabu, wstydliwy. Medycyna szuka wielu rozwiązań. Szczęście niektórych par może zostać osiągnięte poprzez in vitro. Jednak ludzki umysł nie zawsze potrafi się zatrzymać przed ryzykownymi posunięciami. Stąd macierzyństwo zastępcze, handel embrionami.

W "Źródłach miłości" w każdym rozdziale zastosowano kilka narracji. Dzięki temu zabiegowi mamy pełny wgląd w sytuację. Akcja toczy się w Londynie, gdzie bezdzietna para po raz kolejny traci nienarodzone dziecko. Decydują się na surogatkę. Jak bardzo są zdesperowani? Jednocześnie w Indiach "na zamówienie" rodzi się dziewczynka - Amelia, która zostaje sierotą. Początkowo trudno połączyć fakty w całość. Pojawia się wiele postaci. Jednak nie gubiłam się w trakcie czytania. Kishwar Desai pisze przejrzyście, równo i dynamicznie.

Postacią łączącą jest Simran. To pracownica socjalna, która pracuje w klinice wspomaganego rozrodu w Indiach. Sama ma za sobą negatywne przeżycia związane z macierzyństwem. Sprawuje pieczę nad losem surogatek. Dba o ich bezpieczeństwo, komfort w trakcie ciąży. Przebywają one w szpitalu przez całe 9 miesięcy. Wyłania się dość ponury obraz kobiet dający szczęście przyszłym rodzicom. Z jednej strony dba się o ich odżywianie, kondycję zdrowotną i fizyczną. Z drugiej zaś, nie ma wątpliwości, iż są przeznaczone do zarabiania pieniędzy. W końcu to dynamicznie rozwijający się biznes. Liczą się pieniądze. Granice moralności niebezpiecznie się przesuwają...

Kishwar Desai podkreśla, iż fabuła powieści "Źródła miłości" oparta jest na faktach. Tym bardziej oczy szerzej otwierają się ze zdziwienia. Nie mieści się w głowie, że do pewnych wydarzeń dochodzi w cywilizowanym świecie. Autorka nie boi się poruszać kontrowersyjnych treści. Szokujące jest wykorzystywanie embrionów z Zachodu do medycyny rekonstrukcyjnej. Co z parami, które wysłały swoje zarodki do Indii z nadzieją na potomstwo?

Ciekawym zabiegiem jest narracja Simran prowadzona w czasie przeszłym. Dzięki temu uzyskujemy rodzaj gawędy - po kolei odkrywa przed czytelnikiem zajmującą historię. Mamy szansę sami snuć domysły. Nic nie jest podane na tacy. Ponadto brak w książce "Źródła miłości" moralizatorskiego wydźwięku. Ocenę postępowań bohaterów pozostawiono sumieniu każdego z nas.

Desai porusza istotny i wzbudzający emocje temat. Robi to rzetelnie oraz interesująco. Chętnie sięgnę po inne książki autorki.



poniedziałek, 13 maja 2013, gusiook

Polecane wpisy

Online Casino
statystyka