piątek, 24 lipca 2009

Gdy wakacje nadchozą zawsze licze na wychamowanie, odpoczynek i pozbycie sie tego pędu. Ja chybą tak nie potrafię. Znów wszystko pędzi w wszalonym tempie, choć juz mam troszkę dość... Odpoczywać też trzeba umieć...

Na szczęscie jutro wyjeżdzam już na prawdziwe wakacje. Nie będzie mnie trzy tygodnie. Zawitam nad Polskie morze i oczywiście pobujam się na mazurskich szlakach...

To tyle, na reszte nie mam siły, a pakowanie przede mną...

poniedziałek, 06 lipca 2009

Korzystając z letniej aury i wolnego dnia, wybrałam się dziś na rower. Pojechałyśmy z K. na pergolę i zrobiłyśmy sobie uroczy piknik. Zastałyśmy piękny pokaz fontanny niedawno otworzonej we Wrocławiu. Byłam już wcześniej na wieczornym pokazie - wszystko ubarwione. W ciągu dnia woda jest po prostu biała. Do tego z głośników sączy się muzyka - od nowoczesnej po klasyczną. Fajnie dopasowane do pokazu wodnych wariacji. Poza tym mgiełka wody jaka się roztacza, przyjemnie chłodzi w upalne dni. Można też pomoczyć nogi ;) Naprawdę warto się wybrać, by w letnie dni odpocząć od miejskiego zgiełku, mimo, że pergola jest usytuowana w zasadzie w centrum miasta. Obok ogromny park Szczytnicki i ogród japoński dotatkowo zachęcają do spędzania czasu... My dziś poprzestałyśmy na piknikowaniu - spory zapas owoców i zimnego piwka dopełnił dobry nastrój. Do tego rower zamiast miejskiego autobusu sprawił, że poczułam się jak na wakacjach. A wieczorem pracy magisterskiej E. i turniej scrable z K.


***

Online Casino
statystyka